Słup widać z daleka. Gazociąg nie. To najbardziej podstępny rodzaj infrastruktury przesyłowej: biegnie pod ziemią, często od dziesięcioleci, a właściciel dowiaduje się o nim dopiero wtedy, gdy chce budować dom i dostaje odmowę albo gdy geodeta nanosi uzbrojenie terenu na mapę. Tymczasem rura pod ziemią ogranicza Twoją własność dokładnie tak samo jak słup na powierzchni. I tak samo powinna być opłacona.
Jak gazociąg ogranicza Twoją działkę
Wzdłuż gazociągu wyznacza się strefę kontrolowaną: pas terenu, w którym nie wolno wznosić budynków, sadzić drzew ani prowadzić działań mogących zagrozić rurze. Szerokość strefy zależy od parametrów gazociągu i daty jego budowy: przy starszych gazociągach wysokiego ciśnienia strefy potrafią mieć kilkadziesiąt metrów szerokości, przy nowszych i przy sieciach średniego ciśnienia odpowiednio mniej. Do tego dochodzi obowiązek zapewnienia służbom eksploatacyjnym dostępu do rury: wjazd ciężkiego sprzętu na Twoje pole nie jest teorią, tylko praktyką remontów.
Efekt? Pas gruntu wyłączony lub poważnie ograniczony w zabudowie, niższa wartość nieruchomości i realne utrudnienia w gospodarowaniu. Na działce budowlanej strefa kontrolowana potrafi przekreślić najlepszą część terenu pod dom.
Jakie roszczenia przysługują właścicielowi
Te same, co przy liniach energetycznych, i tak samo często niewykorzystane:
- Wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z gruntu za okres, w którym operator gazociągu korzystał z Twojej nieruchomości bez tytułu prawnego, nawet do 10 lat wstecz. Szczegóły: bezumowne korzystanie z gruntu.
- Wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu na przyszłość, liczone od powierzchni pasa i wartości gruntu: służebność przesyłu i wynagrodzenie.
- W określonych przypadkach roszczenia związane z obniżeniem wartości nieruchomości.
Przy gazociągach w grę wchodzą duzi, profesjonalni operatorzy przesyłowi i dystrybucyjni. To przeciwnik z prawnikami na etacie. Dobra wiadomość: dokładnie z takimi przeciwnikami wygrywa się na dokumentach, a nie na krzyk.
Zaznacz działkę na mapie: narzędzie sprawdza linie, słupy, gazociągi i rurociągi z publicznych map uzbrojenia terenu: przemyslawmachaj.com/dzialka
Jak sprawdzić, czy gazociąg przebiega przez Twoją działkę
- Mapa uzbrojenia terenu. Przebieg sieci gazowych nanosi się na mapy zasadnicze dostępne przez Geoportal. Jak je czytać, pokazuję w poradniku: jak sprawdzić, co przebiega przez działkę.
- Księga wieczysta. W dziale III sprawdź, czy wpisano służebność na rzecz operatora. Brak wpisu przy istniejącej rurze to sygnał, że stan prawny jest nieuregulowany, czyli że masz o co walczyć.
- Znaki w terenie. Żółte słupki znacznikowe wzdłuż trasy gazociągu to najprostsza wskazówka, że rura biegnie w pobliżu.
- Analiza na mapie w 60 sekund. Moje narzędzie łączy dane ewidencji gruntów z mapami infrastruktury i od razu pokazuje, co wykryło na działce.
Ropociągi, ciepłociągi, wodociągi magistralne
Wszystko, co napisałem o gazociągach, dotyczy też innych sieci przesyłowych: ropociągów, rurociągów ciepłowniczych i magistral wodociągowych. Różnią się szerokością pasów i operatorami, ale zasada jest ta sama: przedsiębiorca korzystający z Twojego gruntu potrzebuje tytułu prawnego, a jego brak otwiera drogę do roszczeń.
Najczęstsze pytania
Gazociąg położono za zgodą poprzedniego właściciela. Czy to zamyka temat?
Nie zawsze. Znaczenie ma forma tej zgody i jej treść. Ustna zgoda sprzed dekad to nie to samo, co ustanowiona notarialnie służebność. To właśnie weryfikujemy w analizie.
Rura biegnie przy samej granicy działki. Czy to się liczy?
Może się liczyć, bo strefa kontrolowana rozciąga się na obie strony osi gazociągu i potrafi wchodzić na Twoją działkę, nawet gdy sama rura biegnie u sąsiada.
Operator twierdzi, że zasiedział służebność. Co teraz?
Zarzut zasiedzenia trzeba udowodnić, a przy gazociągach bywa to trudniejsze niż przy liniach, bo rura jest niewidoczna i daty bywają sporne. Więcej: zasiedzenie służebności przesyłu.
Sprawdź działkę: przemyslawmachaj.com/dzialka
Przemysław Machaj, Dyrektor Sprzedaży, Grupa Kapitałowa Votum. Od ponad 12 lat odzyskuję pieniądze należne zwykłym ludziom od banków, ZUS, kopalń i zakładów energetycznych.